Jak należy dbać o zęby? Oto garść porad z rubryki „Notatki popularnonaukowe i praktyczne” piotrkowskiego „Tygodnia” (1882).


Codzienność dawnych czasów
Jak należy dbać o zęby? Oto garść porad z rubryki „Notatki popularnonaukowe i praktyczne” piotrkowskiego „Tygodnia” (1882).

3 stycznia 1885 roku w Radomsku zmarł dr Teofil Koch.
W „Tygodniu” ukazało się obszerne wspomnienie pośmiertne o doktorze – człowieku głęboko zakorzenionym w swoim mieście.
Urodzony w 1801 roku w Krakowie, wykształcony na Uniwersytecie Jagiellońskim, a następnie w Warszawie, Koch związał całe życie zawodowe z Radomskiem. Od 1828 roku, przez ponad pół wieku, był tam lekarzem wolno praktykującym.
To określenie jednak nie oddaje w pełni jego roli. Był nie tylko medykiem, lecz także obywatelem w najpełniejszym, XIX-wiecznym sensie tego słowa.

Do połowy XIX wieku kobiety rzadko jeździły na łyżwach – rozrywkę tę uważano za nieodpowiednią dla dam (ryzyko upadku, bliskość mężczyzn pod pozorem nauki jazdy…)
Dodatkowo problematyczna moda skutecznie odstraszała panie od tego sportu. Krynolina, która dominowała w tamtym czasie, była bardziej przeszkodą niż pomocą na lodzie. Mimo to panie na ślizgawkach nie były rzadkim gościem – często siedziały jednak w saniach.
W latach 70. XIX wieku wygodniejsza tiurniura wyparła krynolinę, a jednocześnie społeczeństwo zaczęło inaczej postrzegać kobiece łyżwiarstwo. Nawet lekarze zachęcali panie do uprawiania sportu, widząc w nim sposób na zdrowie i kondycję. Łyżwiarstwo zaczęto postrzegać jako elegancki, a zarazem higieniczny sport, odpowiedni nawet dla dam z towarzystwa.
W guberni piotrkowskiej łyżwiarstwo rekreacyjne zyskało popularność w latach 80. i 90. XIX wieku. Ślizgano się głównie na stawach lub sadzawkach, jak ta w Częstochowie na terenie ogrodu pana Getra, opisana w lokalnej prasie w 1886 roku.
Lodowiska stały się miejscem towarzyskich spotkań – muzyka, wypożyczalnie łyżew i ciepłe napoje tworzyły świetne miejsce zimowej rekreacji.
W Łodzi pierwsze lodowisko otwarto w 1893 roku. Służyło nie tylko indywidualnej rozrywce: na przykład miejscowe Towarzystwo Cyklistów urządzało tam zabawy charytatywne na lodzie.
Potraficie jeździć na łyżwach? Ja, niestety, nigdy nie opanowałam tej sztuki 🫣 i zachodzę w głowę, jak one były w stanie jeździć w tych sukniach. Nawet bez krynolin. 😅

Maciej Kurpiński, zamieszkały w 1903 roku pod Piotrkowem, był tak znakomitym znachorem, że spieszyli do niego chorzy niezależnie od rokowań. Ci, którym „miało się na życie” – zdrowieli. Ci nieuleczalnie chorzy – umierali najdalej na trzeci dzień…

Twórcą homeopatii był niemiecki lekarz Samuel Hahnemann (1755–1843). Wprowadził on homeopatyczne lekarstwa, prawa, systematykę chorób oraz używane do dzisiaj określenia homeopatia i alopatia.
Pod koniec drugiej połowy XIX wieku homeopatia była praktykowana w Europie, Azji i Ameryce Północnej. Jak widać z załączonego wierszyka (autorstwa Ex-Bociana / Faustyna Świderskiego), również wtedy budziła kontrowersje.

Na grafikach migawka codzienności – realia opieki zdrowotnej w Łodzi końca XIX wieku.
Ogólnie rzecz biorąc, w końcu XIX wieku formy opieki lekarsko-zdrowotnej w Królestwie Polskim można podzielić na dwie kategorie:
Organizowane i zapewniane przez państwo
Organizowane przez samo społeczeństwo (lekarzy-społeczników, inteligencję i Kościół).

W marcu 1882 roku Robert Koch wyizolował zarazek gruźlicy, nazwany później prątkiem Kocha. Początek końca, choć z gruźlicą na dobrą sprawę poradziły sobie dopiero antybiotyki (streptomycyna, 1944).

W 1894 roku urodzony w Piotrkowie, a wykształcony w Paryżu dr Władysław Ratuld został kierownikiem instytutu okulistycznego w Teheranie. Ratuld wyjechał do Persji wraz z żoną Marią (z d. Rakowską).
„Z całą polską nieopatrznością wybraliśmy się na tę wędrówkę do prawdziwie nowego dla nas świata, jak na kurację do wód […]. Wieziemy mnóstwo rzeczy niepotrzebnych, brak nam za to niezbędnych; nie mamy najsłabszego pojęcia o bliskich trudach i przykrościach; widzimy tylko malowniczą stronę podróży, nie troszcząc się za to praktyczną”.

W XIX wieku część lekarzy – skądinąd słynnych – cierpiała na poważny deficyt empatii.
(„Tydzień” 1884)

Kupujemy gorset. Należy go dobrać do figury i do okazji (praca? Jazda na rowerze? Jazda konna? Bal?) i w żadnym razie nie sznurować zbyt ciasno.

Ku przestrodze: Cz. Barszczewski, „Wpływ gorsetów na ustrój kobiecy w świetle badań promieniami Roentgena” (1901).
Czytaj dalej „Kupujemy gorset”