Przez prawie pięć lat Gubernia piotrkowska istniała głównie na Facebooku i Instagramie, a ten blog na kilkanaście miesięcy „usnął”. Obecnie w tle trwa przeprowadzka (a właściwie powrót). Do uzupełnienia został tylko ostatni kwartał 2023 roku.
Scam AD 1878
Wszelkiego rodzaju oszustwa, dziś nazywane scamem, istniały też w XIX wieku. Przed jednym z nich – wątpliwą loterią zagraniczną – ostrzegał w „Tygodniu” gubernator Kachanow.
Oszuści zbierali adresy osób zamożnych, po czym przysyłali im bilety loteryjne, prosząc o wpłatę pieniędzy. Jeśli takowe otrzymali, wysyłali kolejny list informując, że na bilet istotnie padła niewielka wygrana, ale wystarczy nieco dopłacić, by uzyskać dostęp do wyższej klasy loterii, gdzie wygrane są dużo, dużo wyższe…
Inny przykład dziewiętnastowiecznego scamu – biźniaczo podobny do dzisiejszych oszustw – opisywałam tu: Hiszpański kapitan, protoplasta nigeryjskiego księcia.

Do siego roku!
Kancelaria gubernatora życzy wszystkim odwiedzającym wszelkiej pomyślności w 2026 roku!
O Sylwestrze i Nowym Roku w Piotrkowie pisaliśmy już kilka razy.

Gubernator piotrkowski Michaił Arcimowicz
Michaił Wiktorowicz Arcimowicz przez nieco ponad rok pełnił funkcję gubernatora piotrkowskiego (1904 – 1905).

Gubernator piotrkowski Anton von Essen
Anton von Essen (ros. Антон Оттович Эссен) przez cztery lata pełnił funkcję gubernatora piotrkowskiego (1906-1910).

Gubernator piotrkowski Konstanty Miller
Konstanty Miller (ros. Константин Константинович Миллер) przez trzynaście lat pełnił funkcję gubernatora piotrkowskiego (1890-1903).

Urodziny!
Dziś Gubernia piotrkowska obchodzi trzecie urodziny.
To już pełnoprawny przedszkolak! 🙂

Szczęśliwego Nowego Roku!
Niech ten nowy rok okaże się jak najlepszy!
(Karta noworoczna 1906 r., ze zbiorów Biblioteki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu).

Spis jednodniowy 1882
Pierwszego kwietnia 1882 roku w Piotrkowie przeprowadzono jednodniowy spis powszechny.
Sama organizacja to ciekawy temat, zaś wyniki spisu opracowane przez wymienianego już tu wiele razy Jordana Kańskiego były publikowane w „Tygodniu”. (W wersji elektronicznej są dostępne i dziś).
Jedno z zadawanych pytań dotyczyło języka używanego na co dzień w rodzinie.
A więc: po jakiemu mówili piotrkowianie?

Ulice gubernialnego Piotrkowa
Odnaleźć się wśród ulic gubernialnego Piotrkowa nie było łatwo – zwłaszcza osobie z zewnątrz.
Na gruncie prywatnym używano polskich nazw ulic (one też się zmieniały). Oficjalnie obowiązywały rosyjskie.
Domy miały wprawdzie numery, ale ni to związane z parcelą, ni to policyjne, więc i tak standardowy sposób adresowania obywał się bez nich.
Typowy piotrkowski adres brzmiał „Kaliska (Petersburska), dom Iksińskiego, oficyna w podwórzu po prawej”. A potem Iksiński sprzedawał dom Igrekowskiej i następował chaos, bo stara nazwa nie znikała z dnia na dzień.

