3 stycznia 1885 roku w Radomsku zmarł dr Teofil Koch.
W „Tygodniu” ukazało się obszerne wspomnienie pośmiertne o doktorze – człowieku głęboko zakorzenionym w swoim mieście.
Urodzony w 1801 roku w Krakowie, wykształcony na Uniwersytecie Jagiellońskim, a następnie w Warszawie, Koch związał całe życie zawodowe z Radomskiem. Od 1828 roku, przez ponad pół wieku, był tam lekarzem wolno praktykującym.
To określenie jednak nie oddaje w pełni jego roli. Był nie tylko medykiem, lecz także obywatelem w najpełniejszym, XIX-wiecznym sensie tego słowa.

Teofil Koch był jednym z najaktywniejszych inicjatorów zalożenia miejscowego szpitala powiatowego, w którym przez kilka lat leczył bezpłatnie. Wspomnienie podkreśla też jego zaangażowanie w czasie kilku epidemii cholery i innych chorób zakaźnych. Teofil Koch niósł pomoc bez względu na wyznanie, pochodzenie czy zamożność pacjentów. Bywał w salonach i suterenach, u bogatych i u biednych – zawsze z tą samą gotowością.
Człowiek sumieny, uprzejmy, cierpliwy i łagodny – te cechy przyniosły mu powszechny szacunek. Świadectwem tego była skala jego pogrzebu – obok mieszkańców miasta pojawili się chłopi z okolicznych wsi oraz cała ludność żydowska z kahalnymi na czele, składając na grobie wieniec z napisem dziękczynnym.
Jeszcze na kilka tygodni przed śmiercią Koch nie zaprzestawał pracy. Zmarł spokojnie, „z pogodnem obliczem i pokojem w sercu”, jak zapisano.





