Dziś „Tydzień” donosi o nadaktywnych chochlikach drukarskich w pewnym niemieckim dzienniku 🙂


Codzienność dawnych czasów
Dziś „Tydzień” donosi o nadaktywnych chochlikach drukarskich w pewnym niemieckim dzienniku 🙂

„Tydzień” donosi ze świata kobiecego – we Francji.
W maju 1897 roku “Tydzień” pisał o trendach w “kwestii kobiecej” za granicą – konkretnie we Francji. Z jednej strony, “duchowieństwo katolickie dotychczas obojętne na rozwój tak zwanego feminizmu” przyznało (ustami jednego z arcybiskupów) słuszność ruchowi, “który pobudza kobiety dążyć niezmordowanie do rozszerzenia horyzontów swego umysłu”.

Praca szuka kobiety, kobieta szuka pracy.
Dziś druga część ogłoszeń – przykłady z lat 1882-1901 (również z “Tygodnia”).

W tym i w przyszłym tygodniu z okazji nadchodzącego Dnia Kobiet, gubernia piotrkowska zajmie się tematyką kobiecą.

„Tydzień” donosi: godna naśladowania inicjatywa w Zgierzu.
W 1894 roku panowie Szwarc, Margulies, Cohn, Weis i Ring otworzyli bezpłatną herbaciarnię, sfinansowaną ze środków własnych.
Lokal działał w dzień i noc bez przerwy. Korzystać z niego mógł każdy. zarówno mieszkańcy Zgierza, jak i przyjezdni, bez względu na wyznanie.

Bywało, że tu i ówdzie zaplątał się jakiś balon…
Bywało, że leciała w nim spadochronistka (Pally – prawdopodobnie mowa o londyńskim Pally Ally, Alexandra’s Palace. Najsłynniejsza z ich spadochronistek ery edwardiańskiej to Dolly Shepherd).

W piotrkowskim „Tygodniu” znajdujemy wiadomości na każdy temat – niektóre z kotem w roli głównej. A to akurat jak ulał panuje do obchodzonego dzisiaj Dnia Kota.

Tekst: „Tydzień”, 1900
Kot i kurczaczki: A to już wizja DALL-E ![]()
W marcu 1882 roku Robert Koch wyizolował zarazek gruźlicy, nazwany później prątkiem Kocha. Początek końca, choć z gruźlicą na dobrą sprawę poradziły sobie dopiero antybiotyki (streptomycyna, 1944).

W lutym 1906 roku “Tydzień” zmienił (wreszcie!) nazwę na “Tydzień piotrkowski”. Czemu nie nazywał się tak wcześniej?

Dziś ciekawostka: “Tydzień” przeanalizował długość życia znanych osób.
