W „Tygodniu” regularnie ukazywały się ogłoszenia zarówno loklanych sklepów oferujących wyposażenie wnętrz, jak i oferty spoza miasta, a nawet guberni.
A jeśli ktoś wolał – lub musiał – kupić meble używane? Te również ogłaszano; czasem była to sprzedaż prywatna – a czasem publiczne licytacje.

