W 1878 roku, po wiadomości o szajce zbójców pod Radomskiem, na miejsce wysłano strażników ziemskich (wiejskich policjantów) celem sprawdzenia doniesień.
Podczas interwencji doszło do starcia, w którym ciężko pobity został strażnik Nikiforow. Sprawców ostatecznie ujęto dzięki wsparciu lokalnych włościan i żandarmerii.
Niestety Nikiforow zmarł po przewiezieniu do szpitala.

