W 1882 roku Piotrków oglądał po raz pierwszy oświetlenie elektryczne.
Odpowiedni aparat sprowadził dzierżawca foksalu (ogródka kolejowego) i przez trzy dni oświetlił nim część ogrodu. Aparat był raczej prosty, bez najnowszych ulepszeń, a jego światło migotliwe – niemniej efekt był dobry i zgromadził sporą publiczność.
W 1882 roku zaginął niepełnosprawny chłopiec – dziewięcioletni Andrzej Gawliński z Kruszewa (gmina Żeromin, powiat łódzki). Zamieszczone tu ogłoszenie ukazywało się na pierwszej stronie „Tygodnia” przez kilka tygodni. Niestety nie udało mi się znaleźć informacji o losie Andrzeja.
W „Tygodniu” z 1886 roku znalazłam wiadomość z Nowego Jorku o dość osobliwym wynalazku prasowym. Podobno zaczęto tam wydawać gazetę pod tytułem „Chustka do nosa” („Packet Handkerchief”).
Nie drukowano jej na papierze, lecz na kawałku bawełnianej tkaniny wielkości zwykłej chustki. Po przeczytaniu numeru można było zrobić z nią dokładnie to, co z każdą inną chustką. Redakcja zapewniała przy tym, że farba drukarska nie zmywa się i nie ma zapachu, więc materiał nadaje się do normalnego użytku.
Przy rocznej prenumeracie – 365 numerów – taka gazeta miała być podobno o jedną czwartą tańsza niż kupowanie zwykłych chustek.