W 1895 roku na łamach „Tygodnia” opisano wypadek, do którego doszło w Łodzi przy ulicy Średniej. Oderwany fragment gzymsu spadł z budynku i ranił trzy osoby – uczennicę gimnazjum i (lżej) dwie kobiety.
Dlaczego doszło do wypadku? Powodem był pośpiech przy pracach budowlanych, użycie słabej jakości materiałów – a bezpośrednio „motywacyjna” beczka piwa. Wtoczona przez murarzy na rusztowanie, staczając się, uderzyła w gzyms i doprowadziła do jego zawalenia.
Czyli – XIX-wieczne realia szybko rozwijającego się miasta: budowa za budową, pośpiech i brak standardów bezpieczeństwa.


