Ira Aldrige w Piotrkowie

Ira Frederick Aldridge, jeden z największych szekspirowskich tragików, zmarł 07.08.1867 roku w Łodzi.

Aldridge to również pierwszy czarnoskóry aktor, który zdobył międzynarodową sławę i uznanie.

Zanim Aldridge przyjechał do Łodzi, przez dwa tygodnie grał w teatrze piotrkowskim tytułowego Otella oraz Shylocka w “Kupcu weneckim”. Z nielicznych fragmentów dziennika artysty wynika, że Piotrków niezbyt mu się spodobał:

“16 lipca. […] wyjechałem do Piotrkowa. […] zatrzymałem się w głównym hotelu – jest bardzo brudny (…). Teatr mnie rozczarował. Wszystko tu brudne, mam nadzieję, ze wkrótce pojadę na południe, jeśli Bóg pozwoli…”

Prawdopodobnie pisał o hotelu Litewskim i o sali teatralnej na drugim piętrze tegoż hotelu (teatr Spana jeszcze nie istniał).

Do Piotrkowa Aldridge’a sprowadził przyjaciel, Anastazy Trapszo (aktor sceniczny, twórca trupy teatralnej i dyrektor teatru, a także dziadek Mieczysławy Ćwiklińskiej). Panowie poznali się w Warszawie w 1854 roku w czasie pierwszego tournée Aldridge’a po Rosji i Królestwie Polskim.

image
Ira Frederick Aldrige, mal. Taras Szewczenko
Czytaj dalej „Ira Aldrige w Piotrkowie”

Gdy powracają cienie

Tym razem – wyjątkowo – na łamach guberni piotrkowskiej: 👉 reklama i 👉 prywata w jednym 🙂

📌 Już jutro – 30.06.2023 📌 – ukaże się moja pierwsza książka – kryminał retro (z wątkami obyczajowymi) pt. “Gdy powracają cienie”, osadzony (oczywiście) w Piotrkowie końca XIX wieku.

To mój debiut. Towarzyszy mu wielka radość – i jeszcze większa trema.

Na profilu guberni piotrkowskiej dzielę się moim hobby: historią codzienności Piotrkowa i okolicy – trzymając się faktów (w porywach do kaczek dziennikarskich w “Tygodniu” 😆). Tak też pozostanie (na dłuższą metę, bo za najbliższe dni głowy nie dam 😁).

Ciekawych fikcji zapraszam po sąsiedzku: https://www.facebook.com/agehrke

Gdy powracają cienie - okładka
Gdy powracają cienie – kryminał retro z Piotrkowa

Koncert dobroczynny

10 lutego 1895 roku w Piotrkowie odbył się koncert dobroczynny. Zebrano 335 rubli; po odliczeniu kosztów organizacji do zagospodarowania pozostało 276 rubli i 23 kopiejki.

Kwotę tę przekazano guberntorowi piotrkowskiemu, Konstantemu Millerowi. Na co przeznaczył środki?

Dla porównania: 👉 w 1895 roku dentysta (zawód wówczas znacznie mniej prestiżowy niż dziś) zarbiał około 150 rubli rocznie 👉 roczna pensja prezydenta Warszawy wynosiła 3750 rubli 👉 garniec wódki (ok. 4 litry) kosztował 6 rubli 👉 kartofle (pożywienie biedoty) 24 kopiejki za pud (nieco ponad 16 kg) 👉 pół kilo białego chleba (razowy uważano za groszy) to wydatek równy 4 kopiejkom.

Czytaj dalej „Koncert dobroczynny”

Jordan Władysław Kański

Jeśli nazwisko Kańskiego nic Wam nie mówi, to bardzo zachęcam, by przeczytać poprzedni wpis.

Jordan Kański urodził się 13 lutego 1840 roku na Wołyniu. Był absolwentem Uniwersytetu Kijowskiego, a do Piotrkowa przybył w 1865 roku.

Nie będzie przesadą nazwać go człowiekiem renesansu. Po pierwsze, był wybitnym pedagogiem, nauczycielem matematyki i fizyki.

„[…] człowiek młody, pełen sił i energii oraz utalentowany wykładowca. Odznaczał się skrytością i sarkazmem, lecz ogólnie był bardzo dobry i towarzyski”

Czytaj dalej „Jordan Władysław Kański”

Pensja dla panien Felicji i Emilii Krzywickich

Najbardziej znaną szkołą dla dziewcząt w Piotrkowie była pensja panien Krzywickich.

Felicja i Emilia, wykształcone nauczycielki domowe, przybyły do miasta ok. 1846 roku. Ich ojciec Feliks, oficer, zginął w powstaniu listopadowym. Matka, Maria z Roszkiewiczów, była wychowanką Izabeli Czartoryskiej w Puławach.


W 1856 roku Felicja Krzywicka uzyskała zgodę władz na otworzenie w Piotrkowie pensji dla panien, która stopniowo doszła do pięciu klas, a uczył w niej szereg znakomitych nauczycieli.

Obie siostry współkierowały zakładem i przez ponad dziesięć lat – również po 1863 roku – opierały się wprowadzeniu języka rosyjskiego.

W swoim mieszkaniu przy Krakowskim Przedmieściu (wówczas Sławiańskiej) Emilia i Felicja prowadziły najważniejszy w mieście salon kulturalny. Bywała tam inteligencja piotrkowska oraz wtajemniczone uczennice. Pod pretekstem spotkań towarzyskich dawano odczyty, prowadzono dyskusje, wymieniano polskie książki.

Czytaj dalej „Pensja dla panien Felicji i Emilii Krzywickich”