Pensja Emilii Dobrzańskiej

Na łamach guberni piotrkowskiej opowiadałam już o pensji dla panien prowadzonej przez siostry Krzywickie – najbardziej znanej szkole dla dziewcząt.

Po dwudziestu pięciu latach działalności szkoła Felicji i Emilii Krzywickich została zamknięta w czasie nocy apuchtinowskiej (1881), oficjalnie z przyczyn “formalnych”. W rzeczywistości szkoła była solą w oku władz już od dłuższego czasu. Ostateczny koniec spowodowało wyjście na jaw informacji o tajnej klasie dla najstarszych uczennic, gdzie nauczano historii i literatury polskiej.

Czytaj dalej „Pensja Emilii Dobrzańskiej”

Ślub Mikołaja II z Alicją von Hessen-Darmstadt

26 listopada 1894 roku car Mikołaj II poślubił księżniczkę Alicję von Hessen-Darmstadt.

Przechodząc na prawosławie, Alicja przyjęła imię Aleksandry Fiodorownej (“Teodorówna”), co było nawiązaniem do Fiodorowskiej Ikony Matki Bożej, czczonej przez Romanowów.

Alicja była córką wielkiego księcia Ludwiga von Hessen-Darmstadt i jego żony Alicji Koburg, księżniczki brytyjskiej, córki królowej Wiktorii. Kiedy miała sześć lat, straciła matkę; rok później przeprowadziła się na dwór brytyjski, pod opiekę babki.

Mówiła płynnie po angielsku, francusku i niemiecku, uczyła się gry na fortepianie (którą opanowała w wysokim stopniu), historii, geografii, literatury angielskiej i niemieckiej. Jedna z jej nauczycielek, Margaret Jackson, przekazała jej zainteresowanie polityką.

Czytaj dalej „Ślub Mikołaja II z Alicją von Hessen-Darmstadt”

Błękitne Źródła

Błękitne Źródła pod Tomaszowem – dziś znane też jako Niebieskie Źródła: odwiedzane dziś, odwiedzane i przed stu dwudziestu laty 🙂

#niebieskieźródła #błękitneźródła #tomaszów #wycieczki #piotrków #guberniapiotrkowska #królestwopolskie #królestwokongresowe #podzaborami #carskarosja #historia #historiaregionalna #hobby #XIXwiek

Ogłoszenia trumienne

Śmierć w XIX wieku była bardziej obecna na co dzień, niż dziś. Niedostateczna higiena, dopiero rozwijająca się medycyna, brak antybiotyków, brak szczepień. Mnóstwo dzieci nie dożywało piątego roku życia, mnóstwo kobiet traciło życie w połogu, a uleczalne dziś choroby zbierały śmiertelne żniwo.

W „Tygodniu” piotrkowskim ogłoszenia jak te na grafikach należały do codzienności. Po lewej wynajem pojazdów, po prawej oferta nauczycielki śpiewu, a po środku trumna.

Czytaj dalej „Ogłoszenia trumienne”

Kiedyś było… podobnie

W jednym z numerów “Tygodnia” z 1894 roku można przeczytać niewesołe podsumowanie kondycji umysłowej współczesnych. Brzmi znajomo?

“Przede wszystkim ludzie głupieją. Nie może być inaczej, skoro albo nic nie czytają, albo bardzo mało. […] Czym stał się salon? Ludzie rzucają sobie w oczy banalną plewą: rozmowa czczą, pusta, bezbarwna. Ci ludzie o niczem nie wiedzą, nic ich nie interesuje, pracę zawodową spychają, słabi, niewyspani, zmarnowani przy zielonym stoliku”.

“Po co czytać książki, kiedy doskonale można operować, przeczytawszy sprawozdanie w gazecie? Tak też każdy czyni. Teatr pusty, posiedzenia […] nie przychodzą do skutku, albo też zbiera się śmiesznie mała garstka członków. Co reszta robi? Łatwa odpowiedź: gra. […]”

Czytaj dalej „Kiedyś było… podobnie”

Jordan Władysław Kański

Jeśli nazwisko Kańskiego nic Wam nie mówi, to bardzo zachęcam, by przeczytać poprzedni wpis.

Jordan Kański urodził się 13 lutego 1840 roku na Wołyniu. Był absolwentem Uniwersytetu Kijowskiego, a do Piotrkowa przybył w 1865 roku.

Nie będzie przesadą nazwać go człowiekiem renesansu. Po pierwsze, był wybitnym pedagogiem, nauczycielem matematyki i fizyki.

„[…] człowiek młody, pełen sił i energii oraz utalentowany wykładowca. Odznaczał się skrytością i sarkazmem, lecz ogólnie był bardzo dobry i towarzyski”

Czytaj dalej „Jordan Władysław Kański”