Postęp w dziedzinie fotografii!

„Tydzień” donosi: postęp w dziedzinie fotografii! Książę Morny (Francja) wynalazł sposób wykonywania fotografii na dowolnym papierze. Nowa metoda pozwala na wykonanie nawet 90 zdjęć w ciągu zaledwie jednej minuty.

Przewiduje się szerokie zastosowanie tego odkrycia – na przykład papier listowy mógłby być ozdobiony fotografiami zamiast tradycyjnych monogramów. Można by również umieszczać wizerunki właścicieli na różnego rodzaju dokumentach czy paszportach.

(1892)

„Niejaki” Wojsław

Zygmunt Wojsław, urodzony 11 grudnia 1850 roku w Mariampolu, to postać wybitna w świecie nauki i inżynierii. Jego dzieciństwo i młodość wiążą się z Piotrkowem; w 1866 roku ukończył piotrkowskie gimnazjum męskie, po czym wstąpił na wydział matematyczno-fizyczny Uniwersytetu Warszawskiego. Jego kolegami z roku byli m.in. Bolesław Prus i Witold Zglenicki (naukowiec, przedsiębiorca, filantrop).

Czytaj dalej „„Niejaki” Wojsław”

Kwestia kobieca – we Francji

„Tydzień” donosi ze świata kobiecego – we Francji.

W maju 1897 roku “Tydzień” pisał o trendach w “kwestii kobiecej” za granicą – konkretnie we Francji. Z jednej strony, “duchowieństwo katolickie dotychczas obojętne na rozwój tak zwanego feminizmu” przyznało (ustami jednego z arcybiskupów) słuszność ruchowi, “który pobudza kobiety dążyć niezmordowanie do rozszerzenia horyzontów swego umysłu”.

Czytaj dalej „Kwestia kobieca – we Francji”

Dzień kota

W piotrkowskim „Tygodniu” znajdujemy wiadomości na każdy temat – niektóre z kotem w roli głównej. A to akurat jak ulał panuje do obchodzonego dzisiaj Dnia Kota.

Tekst: „Tydzień”, 1900

Kot i kurczaczki: A to już wizja DALL-E 😉

Maria i Władysław Ratuldowie w Persji

W 1894 roku urodzony w Piotrkowie, a wykształcony w Paryżu dr Władysław Ratuld został kierownikiem instytutu okulistycznego w Teheranie. Ratuld wyjechał do Persji wraz z żoną Marią (z d. Rakowską).

„Z całą polską nieopatrznością wybraliśmy się na tę wędrówkę do prawdziwie nowego dla nas świata, jak na kurację do wód […]. Wieziemy mnóstwo rzeczy niepotrzebnych, brak nam za to niezbędnych; nie mamy najsłabszego pojęcia o bliskich trudach i przykrościach; widzimy tylko malowniczą stronę podróży, nie troszcząc się za to praktyczną”.

Czytaj dalej „Maria i Władysław Ratuldowie w Persji”