W styczniowy wieczór 1896 roku młode piotrkowianki zorganizowały wyjątkowy bal panieński w hotelu Litewskim – dochód przeznaczono na cele dobroczynne. 💃🕺


Codzienność dawnych czasów
W styczniowy wieczór 1896 roku młode piotrkowianki zorganizowały wyjątkowy bal panieński w hotelu Litewskim – dochód przeznaczono na cele dobroczynne. 💃🕺

Józef Fabiani (1844–1934) był cenionym pedagogiem, przez większość życia związanym z Piotrkowem Trybunalskim. Nauczał języków klasycznych, a od 1918 roku pełnił funkcję dyrektora gimnazjum.
Urodził się w Iwanowicach w rodzinie nauczyciela Tomasza Fabianiego. Ukończył piotrkowskie gimnazjum męskie, a w 1866 roku rozpoczął studia w Szkole Głównej w Warszawie, gdzie specjalizował się w łacinie i grece. Miał starszego brata Feliksa, również nauczyciela.

W pięciu najbardziej uprzemysłowionych krajach Europy liczba robotnic przekroczyła liczbę robotników o ponad cztery miliony (1890).

„Łódź się budziła.
Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego poranku, a za nim we wszystkich stronach miasta zaczęły się zrywać coraz zgiełkliwiej inne i darły się chrapliwymi, niesfornymi głosami, niby chór potwornych kogutów, piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy”.
(W. Reymont, „Ziemia obiecana”)

Rodzaje kamienic – kategorie praktyczne:
1. Brudne i niby czyste
2. Wilgotne i niby suche
3. Zimne i niby ciepłe
Piotrkowska kategoria specjalna:
💡 Kamienice otwarte całą noc – również dla złodzieja 🦹♂️ , alternatywnie, zamknięte tak szczelnie, że nawet właściciel się nie dostanie. 🔕 (1890)

Piotrkowskie realia (1897). Między kościołem po-Bernardyńskim a Pocztową – dziś to obszar między kościołem Bernardynów a ul. Sienkiewicza.

Lada dzień rozpocznie się lato, a wraz z latem urlopy nad wodą. Gubernia piotrkowska służy zatem garścią rad dla panów odnośnie do kąpieli wodnych.

Pan Markus Silbersztein z Łodzi zamówił u warszawskich malarzy album akwarelowy, zaznaczając przy tym, że zależy mu przede wszystkim na jakości artystycznej.
Zamierzał podarować go wysoko postawionej osobie, kwestia ceny zaś miała być sprawą drugorzędną – co Silbersztein potwierdził w liście.
Zanim jednak zlecenie wykonano, album przestał być zleceniodawcy potrzebny. W tym samym czasie pewnien pracownik w firmie Silbersteina obchodził jublieusz pracy. Silbersztein postanowił więc obdarować go tymże albumem. Gotów był przy tym zapłacić 600 rubli – połowę kwoty, na którą album wycenili artyści.
Sprawa trafiła przed sąd, który przychylił się do argumentacji malarzy i nakazał wypłacić im niezwłocznie całą należność wraz z kosztami sądowymi. (1897)

W 1888 roku „Tydzień” donosił o sześciolatce, która przyszła do jednej z lodnyńskich gazet by zamieścić ogłoszenie – a w nim poprosić o pomoc dla siebie.
Nie udało mi się znaleźć informacji o tej dziewczynce – ciekawe, jak potoczyły się jej losy.

Dzisiaj przejdziemy się ulicami Piotrkowa – gdzie można coś zjeść? Ogłoszenia z lat 80. i 90. XIX wieku.
