Tydzień donosi: O tym, jak pewna sprytna oszustka ukradła kupcowi z Rawy 150 rubli.


Codzienność dawnych czasów
Tydzień donosi: O tym, jak pewna sprytna oszustka ukradła kupcowi z Rawy 150 rubli.

Realia ulic piotrkowskich.


Tydzień donosi: stan sanitarny guberni piotrkowskiej pod koniec 1897 roku.
Ilu pacjentów przypadało na jednego lekarza czy felczera? Ile kobiet na każdą ze 110 akuszerek? Ilu dentystów praktykowało w guberni, a ile wiejskich babek?

24 czerwca 1882 roku w piotrkowskim Foksalu (ogrodzie kolejowym) otworzono pierwszy w mieście zakład mleczny – czyli kiosk oferujący produkty mleczne (napoje, chłodniki) do spożycia na miejscu: na ławeczce, w cieniu drzew.
W Foksalu do dyspozycji klientów były też czasopisma, a w niedziele najwyraźniej przygrywała amatorska orkiestra z nieodległego Sulejowa.

Dziś „Tydzień” pomstuje na poczucie piękna pewnego księdza, określając jego poczynania „wysoką dysharmonią estetyczną” (1882).

W guberni piotrkowskiej Dnia Matki nie obchodzono, bo zwyczaj ten na terenach polskich istnieje dopiero od 1914 roku.
Samo macierzyństwo – czy też szerzej, opiekuńcza rola kobiet – były jednak istotnym tematem społecznym w XIX wieku.

Dziś “Tydzień” donosi – zza kordonu.
Niestety nie wiadomo, na którą z nazw niemieckich zdecydowały się władze
(1884)
*Hundsfeld = Psie Pole

Tu kradzież, tam wypadek – i wspólny mianownik: ciemność.
Kwestia oświetlenia miasta – piotrkowskich ulic, bram, sieni – powracała na łamach “Tygodnia” wielokrotnie w każdym roku – i niestety przez długie lata.
Dziś doniesienia z 1883 roku.

Kto śledził ostatnie dwa wpisy, ten wie już, jak świętować carskie święta.
Lada moment – za trzy dni – pojawi się okazja, by przyjrzeć się takiemu świętu w praktyce. A tymczasem warto zadbać o urodę, o dom – a i wizyta u zegarmistrza nie zaszkodzi
.

Jak zdobiono groby pańskie w piotrkowskich kościołach rzymskokatolickich? (1876).
